Cicha noc, Silent Night, Stille Nacht…

Nie spodziewałem się, że „Financial Times” stanie się inspiracją do napisania tekstu dla Melomani Online, ale w czasie świątecznym różne nieoczekiwane rzeczy się dzieją 🙂

Artykuł „Silent Night and the church mice — the myth behind the carol” przypomina historię najpopularniejszej kolędy na świecie. Po raz pierwszy została wykonana prawie dokładnie 200 lat temu, w wigilijny wieczór 1818 roku w Oberndorfie, wiosce położonej niedaleko Salzburga w Austrii. Melodię skomponował Franz Xaver Gruber, organista i dyrektor szkoły w sąsiedniej wiosce Arndorf, a słowa ułożył ksiądz Joseph Mohr. Jak głosi legenda, „Heilige Nacht” wykonano po raz pierwszy z akompaniamentem gitary, ponieważ myszy przegryzły miechy w  organach w kościele w Oberndorfie i Gruber nie mógł na nich zagrać.

„FT” odnotowuje, że obecnie w serwisie Spotify jest ponad 20 tysięcy (tylko anglojęzycznych) wykonań kolędy. Do najsłynniejszych należy „Silent Night” zaśpiewana przez Binga Crosby’ego – wersja z 1935 roku jest trzecim najlepiej sprzedającym się singlem w historii fonografii. Na uwagę zasługuje też wykonanie Franka Sinatry, uwiecznione na pochodzącej z 1957 r. płycie „A Jolly Christmas from Frank Sinatra” nagranej z udziałem Ralph Brewster Singers i orkiestry dyrygowanej przez Gordona Jenkinsa (poniżej link do całego albumu – po 60 latach wciąż jednego z najlepszych z muzyką świąteczną). Wśród mnóstwa innych wykonawców „Silent Night” w obszarze muzyki popularnej warto wspomnieć zespoły The Temptations i Boys II Men oraz Ala Greena.

Wersję The Temptations zinterpretowała ostatnio na nowo 29-letnia amerykańska wokalistka Niia z zespołem The Tee-Tones.

„Stille Nacht” przetłumaczono na ponad 300 języków i dialektów. Po polsku jest śpiewana od początku lat 30-tych XX wieku (ze słowami Piotra Maszyńskiego). Wśród polskich wykonawców „Cichej nocy” są m.in. Edyta Górniak (również w duecie z Jose Carrerasem), Kayah, Kasia Kowalska, Katarzyna Cerekwicka, Natalia Kukulska, Tadeusz Woźniak oraz Krzysztof Krawczyk.

Na YouTubie znajdziemy także szereg wykonań tej kolędy w wersji na chór i orkiestrę.  Poniżej dwa piękne przykłady: istniejący od 1842 roku Mormoński Chór Tabernakulum (The Mormon Tabernacle Choir) oraz Chór i Orkiestra Filharmonii Narodowej w Warszawie.

„Silent Night”, wpisana w 2011 r. na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO, to jedna 50 piosenek, których historie opisano w książce „The Life of a Song: The fascinating stories behind 50 of the world’s best-loved songs” wydanej we wrześniu br. przez Chambers.

 

Aukso Plays Wajnberg

2 grudnia AUKSO – Orkiestra Kameralna Miasta Tychy pod batutą Marka Mosia zagra I Symfonię kameralną oraz pierwszą część III Symfonii kameralnej Mieczysława Wajnberga. W programie znajdzie się ponadto Koncert skrzypcowy d-moll Mendelssohna (solistka: Aleksandra Kuls).

Twórczość Mieczysława Wajnberga (czasem spotyka się też pisownię Weinberg), przez lata znanego prawie wyłącznie w Związku Sowieckim, budzi w ostatnich latach coraz żywsze zainteresowanie w Europie Zachodniej i w Polsce. Przyjrzyjmy się i my nieco bliżej jego burzliwej biografii i bogatemu dorobkowi kompozytorskiemu.

Mojsze Wajnberg przyszedł na świat w żydowskiej rodzinie w Warszawie, jego rodzicami byli aktorka Sonia Karl i skrzypek Szmul Wajnberg. W 1939 r. uciekł do Związku Sowieckiego i tam zmienił imię Mieczysław na Mojsiej (Моисей Самуилович Вайнберг); do polskiego imienia powrócił jednak w drugiej połowie lat 80-tych. Jego rodzice i siostra padli ofiarami Zagłady. Lata wojny spędził w Mińsku i Taszkiencie, później – dzięki pomocy Szostakowicza, którego twórczość zawsze podziwiał – przeprowadził się do Moskwy i tam już pozostał.

Bogaty dorobek kompozytorski Wajnberga obejmuje muzykę filmową (w tym do nagrodzonego w 1958 r. Złotą Palmą w Cannes „Lecą żurawie”), 26 symfonii (w tym  cztery dla orkiestry kameralnej), 17 kwartetów smyczkowych, 18 koncertów i 7 oper, z których najbardziej znana jest „Pasażerka” z librettem na podstawie powieści Zofii Posmysz.  W Związku Sowieckim Wajnberg, prześladowany jak wiele innych  twórców za „odchylenie burżuazyjne”, zyskał z czasem uznanie władz (otrzymał szereg nagród, w tym Nagrodę Państwową ZSRR), ale też wybitnych muzyków i publiczności. W latach 60-tych i 70-tych jego dzieła były wykonywane i nagrywane m.in. przez pianistę Emil Gilelsa, wiolonczelistę Mścisława Rostropowicza, skrzypka Leonid Kogana, Borodin Quartet i orkiestrę symfoniczną Filharmonii Moskiewskiej pod batutą Kiriłła Kondraszyna. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych pozostawał jednak praktycznie nieznany. Po latach sytuacja się odwróciła – w Rosji popadł w zapomnienie, za to zaczął zyskiwać uznanie na Zachodzie.

Jednym z wielkich admiratorów twórczości Weinberga jest dyrygent Gabriel Chmura. W latach 2003-2006 r. nagrał z NOSPR serię trzech płyt z wybranymi dziełami symfoniczymi kompozytora dla wytwórni Chandos. Dyrygował też operą „Pasażerka” w Teatrze Wielkim w Warszawie w 2010 r., podczas pierwszej prezentacji tego dzieła – i w ogóle twórczości operowej Weinberga – w Polsce.

Wajnerg doczekał się w 2013 r. biografii „Mieczysława Wajnberg: kompozytor z trzech światów” pióra muzykolożki Danuty Gwizdalanki. Z okazji polskiej prapremiery opery „Portret”(na podstawie opowiadania Nikołaja Gogola) książkę wydał Teatr Wielki w Poznaniu.

Dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie i ceniony dyrygent Jacek Kaspszyk nagrał dwa dzieła Mieczysława Weinberga – Koncert skrzypcowy g‑moll op. 67 (z rosyjskim solistą Ilya Gringolts) oraz IV Symfonię a-moll op. 61. Album zapoczątkował w listopadzie 2014 r. nową serię nagrań Filharmonii Narodowej wydawaną przez Warner Classics. Otrzymał dwie nominacje do nagrody Fryderyk w kategoriach: „Album roku – muzyka symfoniczna i koncertująca” oraz „Najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej”.

INFORMACJE O KONCERCIE 2 GRUDNIA

02.12 | godz. 19:00, Mediateka, Tychy
AUKSO PLAYS WAJNBERG

Mieczysław Wajnberg – I Symfonia kameralna
Mieczysław Wajnberg – III Symfonia kameralna [część 1]
Felix Mendelssohn-Bartholdy: Koncert skrzypcowy d-moll

Aleksandra Kuls – skrzypce
Marek Moś – dyrygent

Wprowadzenie do koncertu przygotowane przez duet krytyków Jacek Hawryluk (Program II Polskiego Radia) i Bartek Chaciński („Polityka”): Aukso Plays Wajnberg

Nicola Benedetti zagra w Warszawie


Urodzona w 1987 roku w Szkocji skrzypaczka Nicola Benedetti (włoskie nazwisko ma po ojcu) zagra w Filharmonii Narodowej w Warszawie Koncert podwójny a-moll op. 102 Johannesa Brahmsa. Partię solową wiolonczeli wykona niemiecki muzyk (ur. w 1985 r. we Frankfurcie) Leonard Elschenbroich, który w latach 2012-2014 uczestniczył w prestiżowym programie BBC New Generation Artist. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi Maestro Jacek Kaspszyk. W drugiej części wieczoru w wykonaniu OFN zabrzmi muzyka drugiej szkoły wiedeńskiej – kompozycje Schönberga, Berga i Weberna. Koncerty odbędą się w piątek 13 października o 19:30 i w sobotę 14 października o 18:00.

Koncert podwójny Brahmsa jest pierwszym utworem, jaki Benedetti i Elschenbroich wykonali wspólnie na scenie osiem lat temu. W ubiegłym roku grali go podczas tournee z New Zealand Symphony Orchestra pod batutą Edo de Waarta.

Benedetti była cudownym dzieckiem – naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku czterech lat. Mając 12 lat, wystąpiła przed księciem Edwardem w Holyrood Palace na uroczystym koncercie z okazji 20. rocznicy utworzenia młodzieżowej orkiestry National Youth Orchestra of Scotland. Jako 16-latka zwyciężyła w konkursie BBC Young Musician of the Year – nagrodę zdobyła za wykonanie I Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego.  To nie jedyny polski akcent w jej biografii: przez wiele lat – m.in. w czasie, gdy otrzymała powyższą nagrodę – jej osobistym nauczycielem był Polak, Maciej Rakowski, profesor w Royal College of Music w Londynie i muzyk English Chamber Orchestra. Wspomniany I Koncert Szymanowskiego pojawił się na jej debiutanckim albumie dla Deutsche Grammophon w 2005 r.

Od kilku lat Benedetti nagrywa dla wytwórni Decca, zdobywając m.in. dwukrotnie tytuł najlepszej artystki roku (2012 i 2013) w konkursie Classical BRIT Awards. Jej ostatnie nagranie płytowe (lipiec 2016 r.) to koncerty skrzypcowe Szostakowicza i Głazunowa.

Szkocka skrzypaczka często występuje w trio ze wspomnianym wyżej wiolonczelistą Leonardem Elschenbroichem i ukraińskim pianistą Aleksiejem Gryniukiem. Posłuchajmy ich w drugiej części (Scherzo – Molto Allegro) Tria fortepianowego nr 1 B-dur (Op. 8) Brahmsa.

Benedetti jest jedną z najbardziej urodziwych skrzypaczek koncertujących obecnie na światowych scenach. W rozmowie z „Daily Telegraph” w kwietniu 2014 r. powiedziała, że mało co wkurza ją tak bardzo, jak powiedzenie „sex sells” i gorąco protestuje przeciw wiązaniu sukcesów jej i innych utalentowanych skrzypaczek klasycznych (Julia Fischer, Janine Jansen, Lisa Batiashvili, Vilde Frang, Anne-Sophie Mutter, Alina Ibragimova) z ich fizyczną atrakcyjnością. Spotkała się wtedy z ripostą ze strony Glorii Moss, wykładowczyni marketingu, która, powołując się na badania naukowe, stwierdziła, że nie mamy wyjścia: musimy przyznać, że seks jest istotnym składnikiem sukcesu także w dziedzinie muzyki.

Lucas Debargue w Filharmonii Narodowej w Warszawie

6 i 7 października warszawscy melomani mieli po raz pierwszy okazję usłyszeć na żywo w sali Filharmonii Narodowej Lucasa Debargue, francukiego pianistę, który podbił krytyków i publiczność na XV Międzynarodowym Konkursie Muzycznym im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie w 2015 roku. Zajął „tylko” IV miejsce, ale jako jedyny z uczestników został wyróżniony prestiżową nagrodą krytyków moskiewskich.

Pierwszy raz usłyszałem Debargue’a bodaj w sonatach Scarlattiego, które pojawiły sie na jego debiutanckim albumie wydanym w 2016 r. O ile pamiętam, to było dokładnie to nagranie znalezione na YouTubie:

W tym samym roku pojawiła się druga płyta francuskiego pianisty z utworami Bacha, Beethovena i Medtnera i z takim właśnie klasycznym repertuarem go do tej pory kojarzyłem.

Okładka debiutanckiej płyty Debargue’a z kwietnia 2016 r.
Okładka drugiej płyty pianisty wydanej przez Sony Classical we wrześniu 2016 r.

Do Warszawy przyjechał jednak z utworem XX-wiecznym, olśniewającym, bardzo trudnym technicznie, II Koncertem fortepianowym g-moll op. 16 Siergieja Prokofiewa. Pierwsza wersja tego dzieła datuje się z 1913 roku, ale partytura spłonęła podczas rewolucji bolszewickiej. Znamy więc obecnie drugą wersję z 1923 r., według kompozytora znacznie różniącą się od pierwszej. Ze względu na skalę trudności początkowo niewielu pianistów odważało się grać ten koncert. Chodzi tu nie tylko o trudności techniczne, ale ogromną skalę emocjonalną: połączenie liryzmu, tragizmu (utwór dedykowany jest pamięci przyjaciela kompozytora Maksymiliana Schmidthofa, który popełnił samobójstwo) i groteski. O sprzecznościach w koncertach fortepianowych Prokofiewa tak napisał Piotr Wierzbicki w „Jak słuchać muzyki”:

Prokofiew pisał te koncerty przeciw Czajkowskiemu i Rachmaninowowi, przeciw ślicznotkom i pięknotkom, przeciw epigoństwu i emocjonalnemu rozpasaniu, Ale, na przeciw światoburczym intencjom, szedł wciąż za głosem muzyki, ona zaś ciąży ku pięknu na sposób naturalny, samoistny. W efekcie najbardziej z nich prowokatorski (hałas!) Koncert numer dwa jest zarazem najbardziej romantyczny (rzecz jasna na modłę Prokofiewowską i w potocznym znaczeniu tego słowa)

Wydaje się, że Debargue wyszedł z tych zmagań zwycięsko – warszawska publiczność przyjęła jego wykonanie z wielkim aplauzem. Pianista robił wrażenie skromnego człowieka, tak był też ubrany. Miał na sobie tylko koszulę – widać więc było, jak jego plecy stopniowo robiły się mokre od potu. Często przed rozpoczęciem swojej partii „tańczył” na siedzeniu, przeginając ciało w rytm muzyki, jakby wczuwając się w to, co za chwilę zagra. Tam, gdzie utwór tego wymagał, miał potężne uderzenia, gdzieindziej był delikatny i liryczny. Udało mu się chyba oddać walkę między romantycznym dziedzictwem a antyromantyczną (czy może raczej: antyczułostkową) postawą kompozytora. Bis – wyproszony przez publiczność długimi oklaskami od artysty zmęczonego zmaganiami z Prokofiewem – był już jak najbardziej romantyczny: Nokturn c-moll op. 48 nr 1 Fryderyka Chopina.

27-letni obecnie Debargue jest bardzo nietypowym przypadkiem jak na koncertującego pianistę. Gry na fortepianie zaczął uczyć się w wieku 11 lat i doszedł do poziomu wirtuozowskiego, ale potem porzucił ją na 10 lat. Jak mówił, przestał ćwiczyć, bo nie miał mistrza i przewodnika po świecie muzyki. Pracował w supermarkecie, by zarobić na studia z literatury.  Ostatecznie został uczniem słynnej rosyjskiej pedagog Reny Szereszewskiej, z którą pracuje do dziś (już w ramach studiów podyplomowych – w ub. r. ukończył z nagrodą specjalną Ecole Normale de Musique w Paryżu). Na moskiewskim konkursie, który okazał się przełomem w jego karierze, po raz pierwszy wystąpił na scenie z orkiestrą symfoniczną! O niezwykłym sukcesie pianisty donosiła nawet BBC:

Często występuje z rosyjskimi dyrygentami, m.in. Giergiewem, Spiwakowem i Petrenką. II Koncert fortepianowy Prokofiewa i koncert G-dur Ravela grał tydzień temu w Petersburgu z orkiestrą Teatru Maryjskiego pod batutą Giergiewa. Co ważne z polskiego punktu widzenia, na jego trzeciej płycie, która ukaże się pod koniec października (okładka poniżej) obok dwóch „małych” sonat Schuberta znajdzie się II Sonata fortepianowa A-dur op.  21 Karola Szymanowskiego, napisana w latach 1910-1911. Jej pierwszym wykonawcą był Artur Rubinstein, a potem grał go Światosław Richter i niewielu innych pianistów, gdyż utwór jest monumentalny i karkołomnie trudny technicznie. Jak widać, Debargue nie boi się wyzwań.

Okładka płyty Lucasa Debargue, która ukaże się 27 października br.

W programie sobotniego koncertu w Filharmonii Narodowej znalazł się także Łabędź z Tuoneli op. 22 nr 2 ze suity „Cztery legendy z Kalewali”, utwór Jeana Sibeliusa z samego początku XX w. (1895/1900) oraz Koncert na orkiestrę Béli Bartóka z 1943 r. Orkiestrą FN dyrygował młody niemiecki dyrygent Christian Schumann.
Szczegóły tutaj.

Otwarcie sezonu Filharmonii Narodowej także na YouTube

Filharmonia Narodowa – kanał na YouTube

Nie każdy może dziś wieczorem zająć miejsce w sali koncertowej Filharmonii Narodowej w Warszawie, ale każdy może rozsiąść się wygodnie w domu i wejść na kanał FN na YouTubie, gdzie cały dzisiejszy koncert inaugurujący sezon 2017/2018, będzie transmitowany na żywo. Początek transmisji o godzinie 19:30.

W programie koncertu najpierw „Polonez” Krzysztofa Pendereckiego, następnie Koncert na dwa fortepiany Philipa Glassa (w wykonaniu sióstr Katii i Marielle Labèque, które zagrały go także podczas prawykonania 28 maja 2015 r. z Los Angeles Philharmonic batutą Gustavo Dudamela), a po przerwie cykl pieśni Pendereckiego Powiało na mnie morze snów… Pieśni zadumy i nostalgii na sopran, mezzosopran, baryton, chór i orkiestrę (soliści: Wioletta Chodowicz – sopran, Małgorzata Pańko-Edery – mezzo-sopran, Mariusz Godlewski – baryton; kierownictwo chóru: Bartosz Michałowski). Orkiestrę FN poprowadzi Jacek Kaspszyk.

Katia i Marielle Labèque

 

Wielkie gwiazdy dzisiejszego koncertu, siostry Labèque (na zdjęciu powyżej), to jeden z najsłynniejszych pianistycznych duetów na świecie. Pochodzą z kraju Basków; w 1987 roku opuściły Francję i przeniosły się do Londynu. Od ponad 30 lat grają razem bardzo różnorodny repertuar: od koncertów Bacha z barokowymi orkiestrami, po muzykę współczesną, również elektroniczną oraz jazz (współpracowały m. in. z Chickiem Coreą i Herbiem Hancockiem).

A wracając do zalet YouTube, można tam robić coś, co jest niemożliwe (a w każdym razie nieeleganckie) na sali koncertowej: komentować na żywo to, co się aktualnie dzieje na scenie (opcja „live chat”). Sądząc po koncertach, w których miałem okazję uczestniczyć online w minionym sezonie (m.in. znakomite występy pianistów Marc-André Hamelina, dyrygowany przez Kaspszyka i Borisa Giltburga z orkiestrą pod batutą Jerzego Maksymiuka), chat cieszy się dużym powodzeniem widzów/słuchaczy. Obraz z kilku kamer pozwala zaś śledzić z bliska grę na nie tylko solisty, ale także poszczególnych muzyków z orkiestry. Przekonajcie się sami – obejrzyjcie na kanale YouTube Filharmonii oba wyżej wymienione koncerty.

Harmonogram wszystkich transmisji internetowych koncertów sezonu 2017/2018 znajduje się pod tym linkiem.