Adam Sztaba i Sinfonia Varsovia na Mikołajki – dla młodzieży i nie tylko :-)

Adam Sztaba, fot. Iza Grzybowska/Roamer

Gratka dla młodych melomanów!
Adam Sztaba i Sinfonia Varsovia zapraszają na mikołajkowy koncert z nagraniem audiowizualnym do Orkiestrownika.
Tym razem Adam Sztaba wystąpi w potrójnej roli: kompozytora, dyrygenta i narratora. Opowie o roli rytmu, melodii, harmonii i innych elementach utworu muzycznego 🎼🎵🎶 Za przykład posłuży mu „Riffenuto” – jego najnowsze dzieło na orkiestrę symfoniczną oraz „Polonez” Wojciecha Kilara ze suity orkiestrowej do filmu „Pan Tadeusz”.
Z zaufanego źródła wiemy, że w scenariuszu znajdą się cytaty z innych popularnych utworów, a może nawet aranżacja kultowego sygnału telefonicznego, który dawniej przerywał ciszę w salach koncertowych.
W dzień mikołajkowy nie możemy odmówić sobie niespodzianek, możecie przynieść selfie stick, zabrać swoich przyjaciół i dobry humor.
Koncert będzie rejestrowany audiowizualnie i wykorzystany w aplikacji mobilnej Orkiestrownik.

Orkiestrownik.pl

Strój mikołajkowy mile widziany 🎅 Serdecznie zapraszamy 😀
Organizatorzy: Instytut Muzyki i Tańca i Dwójka – Program 2 Polskiego Radia

GDZIE: Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, ul. Z. Modzelewskiego 59, Warszawa

KIEDY: 6 grudnia, godz. 18

Strona wydarzenia na Facebooku

Aukso Plays Wajnberg

2 grudnia AUKSO – Orkiestra Kameralna Miasta Tychy pod batutą Marka Mosia zagra I Symfonię kameralną oraz pierwszą część III Symfonii kameralnej Mieczysława Wajnberga. W programie znajdzie się ponadto Koncert skrzypcowy d-moll Mendelssohna (solistka: Aleksandra Kuls).

Twórczość Mieczysława Wajnberga (czasem spotyka się też pisownię Weinberg), przez lata znanego prawie wyłącznie w Związku Sowieckim, budzi w ostatnich latach coraz żywsze zainteresowanie w Europie Zachodniej i w Polsce. Przyjrzyjmy się i my nieco bliżej jego burzliwej biografii i bogatemu dorobkowi kompozytorskiemu.

Mojsze Wajnberg przyszedł na świat w żydowskiej rodzinie w Warszawie, jego rodzicami byli aktorka Sonia Karl i skrzypek Szmul Wajnberg. W 1939 r. uciekł do Związku Sowieckiego i tam zmienił imię Mieczysław na Mojsiej (Моисей Самуилович Вайнберг); do polskiego imienia powrócił jednak w drugiej połowie lat 80-tych. Jego rodzice i siostra padli ofiarami Zagłady. Lata wojny spędził w Mińsku i Taszkiencie, później – dzięki pomocy Szostakowicza, którego twórczość zawsze podziwiał – przeprowadził się do Moskwy i tam już pozostał.

Bogaty dorobek kompozytorski Wajnberga obejmuje muzykę filmową (w tym do nagrodzonego w 1958 r. Złotą Palmą w Cannes „Lecą żurawie”), 26 symfonii (w tym  cztery dla orkiestry kameralnej), 17 kwartetów smyczkowych, 18 koncertów i 7 oper, z których najbardziej znana jest „Pasażerka” z librettem na podstawie powieści Zofii Posmysz.  W Związku Sowieckim Wajnberg, prześladowany jak wiele innych  twórców za „odchylenie burżuazyjne”, zyskał z czasem uznanie władz (otrzymał szereg nagród, w tym Nagrodę Państwową ZSRR), ale też wybitnych muzyków i publiczności. W latach 60-tych i 70-tych jego dzieła były wykonywane i nagrywane m.in. przez pianistę Emil Gilelsa, wiolonczelistę Mścisława Rostropowicza, skrzypka Leonid Kogana, Borodin Quartet i orkiestrę symfoniczną Filharmonii Moskiewskiej pod batutą Kiriłła Kondraszyna. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych pozostawał jednak praktycznie nieznany. Po latach sytuacja się odwróciła – w Rosji popadł w zapomnienie, za to zaczął zyskiwać uznanie na Zachodzie.

Jednym z wielkich admiratorów twórczości Weinberga jest dyrygent Gabriel Chmura. W latach 2003-2006 r. nagrał z NOSPR serię trzech płyt z wybranymi dziełami symfoniczymi kompozytora dla wytwórni Chandos. Dyrygował też operą „Pasażerka” w Teatrze Wielkim w Warszawie w 2010 r., podczas pierwszej prezentacji tego dzieła – i w ogóle twórczości operowej Weinberga – w Polsce.

Wajnerg doczekał się w 2013 r. biografii „Mieczysława Wajnberg: kompozytor z trzech światów” pióra muzykolożki Danuty Gwizdalanki. Z okazji polskiej prapremiery opery „Portret”(na podstawie opowiadania Nikołaja Gogola) książkę wydał Teatr Wielki w Poznaniu.

Dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie i ceniony dyrygent Jacek Kaspszyk nagrał dwa dzieła Mieczysława Weinberga – Koncert skrzypcowy g‑moll op. 67 (z rosyjskim solistą Ilya Gringolts) oraz IV Symfonię a-moll op. 61. Album zapoczątkował w listopadzie 2014 r. nową serię nagrań Filharmonii Narodowej wydawaną przez Warner Classics. Otrzymał dwie nominacje do nagrody Fryderyk w kategoriach: „Album roku – muzyka symfoniczna i koncertująca” oraz „Najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej”.

INFORMACJE O KONCERCIE 2 GRUDNIA

02.12 | godz. 19:00, Mediateka, Tychy
AUKSO PLAYS WAJNBERG

Mieczysław Wajnberg – I Symfonia kameralna
Mieczysław Wajnberg – III Symfonia kameralna [część 1]
Felix Mendelssohn-Bartholdy: Koncert skrzypcowy d-moll

Aleksandra Kuls – skrzypce
Marek Moś – dyrygent

Wprowadzenie do koncertu przygotowane przez duet krytyków Jacek Hawryluk (Program II Polskiego Radia) i Bartek Chaciński („Polityka”): Aukso Plays Wajnberg

Gwiazdy na Gwiazdkę

Zbliża się okres świąteczno-noworoczny. Wszyscy będziemy z niecierpliwością wypatrywać na niebie pierwszej gwiazdki, ale gwiazdy pojawią się także w polskich salach koncertowych.

Katowice, Narodowa Orkiestra Polskiego Radia:

24 listopada 2017

Francuski kontratenor Philippe Jaroussky z zespołem Ensemble Artaserse, którego jest współzałożycielem wykonają fragmenty instrumentalne i wokalne z oper Radamisto; Flavio, król Longobardów; Siroe, król Persji; Imeneo; Giustino; Ptolemeusz, król Egiptu oraz wybrane części z concerti grossi op. 3 i 6 Georga Friedricha Händla.

8 grudnia 2017

Oratorium na Boże Narodzenie, BWV 248 Johanna Sebastiana Bacha w wykonaniu Les Musiciens du Louvre  pod dyrekcją Marca Minkowskiego. Partie solowe wykonają: Lenneke Ruiten i Ana Quintans – sopran, Christopher Ainslie i Helena Rasker – alt, Fabio Trümpy i Valerio Contaldo – tenor, James Platt i Felix Speer – bas. Na koncercie usłyszymy kantaty I, II, IV, VI, przeznaczone odpowiednio na pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, drugie święto, Nowy Rok i Trzech Króli.

12 stycznia 2018

Acis and Galatea, HVW 49a – Georga Friedricha Händla. Ta oparta na Metamorfozach Owidiusza kompozycja była najbardziej popularnym dziełem scenicznym Händla za jego życia. Jest nazywana różnie: małą operą, pastoralną serenatą, maską, a nawet oratorium. W Katowicach usłyszymy Akisa i Galateę w interpretacji Paula McCreesha, Gabrieli Consort & Players oraz solistów: Mhairi Lawson – Galatea, sopran; Robert Murray – Acis, tenor; Jeremy Budd – Damon, tenor; Tom Robson – Corydon, tenor i Ashley Riches – Polyphemus, bas.

szczegóły:
http://www.nospr.org.pl/pl/kalendarz

 

Gdańsk, Actus Humanus Nativitas

13-17 grudnia 2017

5 dni, 10 wyjątkowych koncertów, magiczne miejsca starego Gdańska. Zaproszenie do udziału w bożonarodzeniowej odsłonie Actus Humanus przyjęli Fabio Biondi, Sébastien Daucé, Ensemble Correspondances, Europa Galante, Maria Erdman, Ann Hallenberg, Monika Kaźmierczak, La Compagnia Del Madrigale, Grzegorz Lalek, Les Talens Lyriques, Orlando Consort, Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis, Martyna Pastuszka, Christophe Rousset, Lilianna Stawarz i Marcin Świątkiewicz. Szczegóły koncertów na http://www.actushumanus.com/

 

Wrocław, Narodowe Forum Muzyki

Barokowy Sylwester 2017!!!

30 i 31 grudnia 2017 wystąpią Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Jarosława Thiela, amerykańska mezzosopranistka Vivica Genaux oraz aktor Przemysław Wasilkowski. Magiczną przestrzeń NFM wypełni muzyka Vivaldiego i Händla, między innymi fragmenty Muzyki ogni sztucznych, HWV 351. Krótko mówiąc: fajerwerki na niebie – fajerwerki w sali koncertowej.
Szczegóły na: http://www.nfm.wroclaw.pl/component/nfmcalendar/

Te i inne wydarzenia związane z muzyką dawną można znaleźć także w Barokowym Rozkładzie Jazdy: http://barokowyrozkladjazdy.pl

 

 

Nowy Festiwal Improwizacje w Warszawie

Z inicjatywy Arte Fundacji Kultury i Edukacji rodzi się właśnie zupełnie nowe przedsięwzięcie koncertowe w Warszawie – festiwal poświęcony muzyce improwizowanej. Pierwszy Festiwal Improwizacje odbędzie się w dniach 29 listopada – 3 grudnia w dwóch studiach koncertowych Polskiego Radia: im. Władysława Szpilmana (większość koncertów) oraz im. Witolda Lutosławskiego (jedno wydarzenie 2 grudnia). Dyrektorem artystycznym Festiwalu jest pianista Aleksander Dębicz, znany już czytelnikom MelomaniOnline.pl z rozmowy opublikowanej we wrześniu (Alekander Dębicz: Nie interesuje mnie sztuka hermetyczna).

Dębicz ma klasyczne wykształcenie muzyczne, ale jest przeciwny zamykaniu się w jakiejkolwiek jednej estetyce. Debiutował albumem „Cinematic Piano” z autorskimi kompozycjami inspirowanymi muzyką filmową. Jest wielbicielem Bacha, ale słucha też O.S.T.R-ego. Do udziału w festiwalu zaprosił muzyków z różnych nurtów – od klasyki poprzez jazz po muzykę etniczną. Na Festiwalu Improwizacje wystąpią:

  • Amerykański muzykolog, kompozytor, pianista i dyrygent Robert D. Levin, z powodzeniem łączący pracę naukową z karierą artystyczną, wybitny znawca Mozarta, autor rekonstrukcji kilku jego dzieł (zagra program „Mozart improwizowany” – kompozycje Mozarta i improwizacje na ich temat)
Robert Levin. Fot. Clive Barda
  • Trio londyńskiego pianisty Veryana Westona, który zagra z chińską multiinstrumentalistką i kompozytorką Bei Bei Wang – perkusja oraz malezyjską skrzypaczką Pei Ann Yeoh (improwizacje jazzowe)
Veryan Weston Trio
  • Maria Pomianowska, multiinstrumentalistka, także kompozytorka i wykładowczyni Akademii Muzycznej w Krakowie, która wspólnie z prof. Ewą Dahlig i lutnikiem Andrzejem Kuczkowskim zrekonstruowała dwa zaginione staropolskie instrumenty smyczkowe: sukę biłgorajską i fidel płocką; zagra z zespołem w składzie Wojciech Lubertowicz, Aleksandra Kauf, Iwona Rapacz (improwizacje osadzone w nurcie world music, oprócz wyżej wymienionych instrumentów usłyszymy także sukę mielecką, sukę basową i bębny)
Maria Pomianowska
  • Aleksander Dębicz w duetach z:

– wiolonczelistą Marcinem Zdunikiem (wspólnie nagrali płytę „Bach Stories„, a obecnie grają także program improwizacji w różnych stylach pod nawiązującą do cyklu pieśni Schuberta nazwą „Nowa podróż zimowa”)

Marcin Zdunik i Aleksander Dębicz

– saksofonistą Szymonem Nidzworskim (cykl „Simple Tales”, spontanicznie wymyślonych muzycznych opowieści, których stylistycznym rodowodem jest bez skandynawska muzyka improwizowana, ale zawierają także odwołania do kultury słowiańskiej i Orientu).

Organizatorami festiwalu są Instytut Muzyki i Tańca oraz Arte Fundacja Kultury i Edukacji. Terminy i miejsca koncertów na plakacie poniżej. Bilety w kasach Polskiego Radia oraz na ebilet.pl.

 

A to przesłanie do publiczności od twórcy Festiwalu Improwizacje:

„Szanowni Państwo,

jak każdy muzyk uwielbiam te chwile podczas koncertów, kiedy udaje się wykreować coś niezwykłego zupełnie spontanicznie, w sposób niezaplanowany. Na takie magiczne momenty czekam zarówno jako wykonawca, jak i słuchacz, chociaż nie mogę być pewien kiedy one nastąpią. Nie wiem też do końca, co wywołuje muzyczną magię. Temperatura i wilgotność powietrza, fluidy krążące po sali koncertowej, poczucie życzliwości, posiłek przed występem, tempo dnia? Jakieś tajemnicze okoliczności, w które wierzę i na które liczę. Kompletnie jednak nie spodziewałem się, żę pomogą mi one (bo jakże inaczej) stać się częścią nowego festiwalu muzycznego!

Kocham improwizację, bo kocham wolność. W muzyce improwizacja jest swobodną i szczerą wypowiedzią i myślę, że każdy powinien móc sobie na nią pozwolić, niezależnie od języka, jakim się posługuje. Dziś improwizację niesłusznie kojarzy się wyłącznie z jazzem, a przecież jazz nie jest jedynym źródłem wolności. Na Festiwalu Improwizacje chcę pokazać, że można mówić swoim głosem, niezależnie od muzycznego gatunku. Chcę zachęcić do śmiałej wypowiedzi, do dawania jak najwięcej od siebie, do niesienia dobrych emocji, pokazywania nowych perspektyw, inspirowania, wspólnego tworzenia. I bynajmniej nie mam na myśli tylko muzyki. Ogromnie się cieszę, że zaproszenie na Festiwal Improwizacje przyjęli wybitni artyści z kompletnie różnych muzycznych światów. Usłyszymy improwizacje klasyczne, które, wydawałoby się, zanikły, improwizacje wywodzące się z folku, improwizacje jazzowe (a jakże!) a także coś na pograniczu stylów – bo styl w gruncie rzeczy jest drugorzędny, podobnie jak język. Liczą się treść i wartości.

Serdecznie zapraszam na wszystkie festiwalowe koncerty. Jestem przekonany, że Państwa obecność sprawi, że w Studiach Koncertowych Polskiego Radia uda się wykreować prawdziwą magię.”

Strona Festiwalu Improwizacje na Facebooku

Strona Aleksandra Dębicza na Facebooku

Jerzy Maksymiuk otworzy XIV Europejski Festiwal Muzyczny w Otwocku

W sobotę 4 listopada inauguracja XIV Europejskiego Festiwalu Muzycznego w Otwocku. Jerzy Maksymiuk poprowadzi festiwalową orkiestrę, z którą zagrają znakomici soliści (Katarzyna Budnik-Gałązka – altówka i Jan Stanienda – skrzypce) w programie składającym się głównie z utworów Mozarta. Publiczność zgromadzona w Teatrze im. Stefana Jaracza w Otwocku usłyszy: Divertimento D-dur, III Koncert skrzpypcowy G-dur KV 216 i Symfonię koncertującą Es-dur KV 364 na skrzypce i altówkę – ukoronowanie osiągnięć Mozarta w dziedzinie koncertu skrzypcowego. Zabrzmi także utwór napisany przez Jerzego Maksymiuka – „Vers per archi”.

Europejski Festiwal Muzyczny organizowany jest przez rodzinną Fundację Promocji Kultury OtwArte od 2004 roku. Przez 9 lat dyrektorem artystycznym Festiwalu był  skrzypek i dyrygent Jan Stanienda. Z Jerzym Maksymiukiem znają się jeszcze z czasów Polskiej Orkiestry Kameralnej (druga połowa lata 70-tych ub. wieku), w której Stanienda był solistą i koncertmistrzem. Obaj są także mocno związani z następczynią POK – Sinfonią Varsovią: Stanienda był jej koncertmistrzem w latach 1986-2000, a Maksymiuk wielokrotnie prowadził ją jako dyrygent gościnny. Katarzyna Budnik-Gałązka, laureatka III nagrody na prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Muzycznym ARD w Monachium (2013), jest obecnie liderem sekcji altówek w Sinfonii Varsovii.

Kamila Grott Tomaszek

Od 2014 roku kierownictwo artystyczne Festiwalu sprawuje mieszkanka Otwocka Kamila Grott-Tomaszek, oboistka, właścicielka niezależnej wytwórni fonograficznej Subito. Wydane przez Subito Koncerty wiolonczelowe Haydna i Denisova w wykonaniu Marcina Zdunika z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Wratislavia pod dyrekcją Jana Staniendy uhonorowano w 2010 r. nagrodą Fryderyk za Fonograficzny Debiut Roku. Z tą samą orkiestrą pod kierownictwem Staniendy Kamila Grott-Tomaszek nagrała płytę z barokowymi koncertami na obój. Podczas tegorocznej edycji wystąpi na dwóch koncertach, w tym na jednym z synem, Jakubem Grottem, studentem na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie skrzypiec profesora Jana Staniendy (patrz program poniżej).

W ciągu trzynastu edycji Festiwalu odbyło się 81 koncertów, na których wystąpiło 384 artystów z Polski, Niemiec, Rosji, Włoch, Stany Zjednoczonych i innych krajów. Obejrzało je w sumie ponad 24 tysięcy osób. W tym roku zagranicznym gościem jest niemiecka klarnecistka  Sabine Grofmeier, która wystąpi na koncercie kameralnym 10 listopada. Na uwagę zasługuje także zamykający tegoroczną edycję występ duetu Marcin Zdunik – wiolonczela i Aleksander Dębicz – fortepian. Zagrają oni utwory z wydanego w br. dwupłytowego albumu „Bach Stories”, na którym znalazły się zarówno utwory Johanna Sebastiana Bacha, jak i inspirowane nimi współczesne improwizacje muzyków.

Aleksander Dębicz (fortepian) i Marcin Zdunik (wiolonczela) nagrali płytę "Bach Stories" (Warner Music Polska, kwiecień 2017 r.). Zdjęcie: Stach Leszczyński.
Aleksander Dębicz (fortepian) i Marcin Zdunik (wiolonczela) nagrali płytę „Bach Stories” (Warner Music Polska, kwiecień 2017 r.). Zdjęcie: Stach Leszczyński.

Wstęp na wszystkie koncerty festiwalowe jest bezpłatny. Odbywają się zawsze o godzinie 19 w Teatrze Miejskim im. Stefana Jaracza w Otwocku, ul. Armii Krajowej 4.

Szczegółowy program Festiwalu

4 listopada 2017 godz. 19.00
Inauguracja Festiwalu
Jan Stanienda – skrzypce
Katarzyna Budnik-Gałązka – altówka
Maestro Jerzy Maksymiuk – dyrygent
Otwock Festival Orchestra
w programie: W.A.Mozart, J.Maksymiuk

5 listopada 2017 godz.19.00
Mistrzowskie Interpretacje
Paweł Gusnar – saksofon
Agnieszka Przemyk Bryła – fortepian
w programie: F.Chopin, W. van Klaveren, A. Weignein, A.Piazzola, E.Morricone, P.Itturalde

10 listopada 2017 godz.19.00
Perły Kameralistyki
Sabine Grofmeier – klarnet
Kama Grott-Tomaszek – obój
Otwock Festival Ensemble
w programie: W.A.Mozart, C.M.von Weber, M.Arnold, E.Herrmann

11 listopada 2017 godz.19.00
Niepodległa
Natalia Grosiak – śpiew
Kama Grott-Tomaszek – obój
Jakub Grott – skrzypce
Piotr Wrombel – fortepian
Wojciech Pulcyn – kontrabas
w programie: przeboje muzyki filmowej i rozrywkowej

12 listopada 2017 godz.19.00
Bach Stories
Marcin Zdunik – wiolonczela
Aleksander Dębicz – fortepian
w programie: J.S.Bach

Leszek Możdżer i Holland Baroque – wspólna płyta i trasa koncertowa

Holland Baroque – zdjęcie ze strony internetowej zespołu

Holland Baroque, holenderski zespół kameralny z Utrechtu i polski pianista jazzowy Leszek Możdżer ruszają wkrótce w trasę koncertową promującą nowy wspólny album „Earth Particles” (premiera 25 listopada).

Okładka płyty „Earth Particles” Leszka Możdżera i Holland Baroque

Holland Baroque – jak czytamy na  stronie internetowej zespołu – „prezentuje Vivaldiego z japońskiego punktu widzenia, łączy Reinberta de Leeuwa [współczesnego kompozytora holenderskiego, ur. w 1938 r.] z Bachem i pokazuje, jak perkusiści wyznaczają puls baroku”. Współpracuje z różnymi solistami (Giovanni Sollima, Eric Vloeimans, Lars Ulrik Mortensen, Aisslinn Nosky) oraz zespołami (Orkater, Vox Luminis, Quatuor Mosaïques), szukając pomostów między muzyką dawną a współczesnością. W stałym składzie zespołu jest  Polak, wiolonczelista Tomasz Pokrzywiński.

Na stronie Holland Baroque Leszek Możdżer opisuje, jak doszło do współpracy, nawiązanej w styczniu br. i jak muzycy z Utrechtu zainspirowali go do pracy nad nowym albumem, który powstawał w indyjskim aśramie.

W ramach polskiego tournee dadzą koncerty:
4 grudnia w Szczecinie – Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
6 grudnia w Warszawie – Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
7 grudnia w Łodzi – Klub Wytwórnia
8 grudnia we Wrocławiu – Narodowe Forum Muzyki
9 grudnia w Krakowie – Centrum Kongresowe ICE Kraków
10 grudnia w Katowicach – Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach

Brawurowy Falstaff w Operze Nova

 

Zaraz po premierze Falstaffa w Operze Nova nazwałem bydgoską inscenizację brawurową. Nie było przepychu, ekstrawagancji, awangardy. Była za to wciągająca zabawa symbolem, bryłą, światłem, barwą, przestrzenią, słowem, dźwiękiem, głosem. Zabawa bardzo interesująca i poprowadzona – bez żadnej szkody dla akcji – w żywiołowym tempie. Quickly, Quickly – szybko, szybko.

Falstaff rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. A właściwie na dwóch platformach, z których jedna jest wnętrzem Zajazdu pod Podwiązką, a kiedy przesuwa się w dół, jej dach staje się częścią drugiej – trawnika parku w Windsorze. Scenografia, której autorką jest Jagna Janicka nie jest wystawna. Mamy do czynienia z pojedynczymi rekwizytami, które pobudzają wyobraźnię, stają się też niemymi świadkami akcji. Ważnym elementem dramaturgii przedstawienia staje się kanał orkiestry, do którego w finale drugiego aktu kumoszki z Windsoru (tutaj raczej niecne, niż wesołe) wrzucają wielki kosz na bieliznę, w którym schował się Falstaff. To kolejny element brawury inscenizacyjnej. Podczas antraktu wielu widzów podchodziło zresztą do kanału, żeby sprawdzić, jak została przeprowadzona cała akcja ze zrzuceniem kosza z Łukaszem Golińskim w środku trzy metry w dół.

Piękne były kostiumy zaprojektowane przez Hannę Wójcikowską-Szymczak. Szczególnie spodobały mi się suknie uszyte z aksamitu dla Pani Quickly i Alicji Ford oraz stroje kilkudziesięcioosobowego chóru. „Ninfe! Elfi! Silfi! Sirene!”

Utrwalony w świadomości wizerunek Fastaffa jako podstarzałego, grubego i raczej obleśnego lowelasa Maciej Prus, reżyser przedstawienia, zastąpił obrazem pełnego wewnętrznych rozterek, dojrzałego mężczyzny, który jest gotowy do skonfrontowania swoich słabostek ze słabościami świata – świata, który cały jest przecież farsą i sceną dla komedii życia. Jak w szekspirowskim „Jak wam się podoba” – „All the world’s a stage…”

Bardzo dobrze wpisał się w tę konwencję Łukasz Goliński. Nie będę pisać o jego umiejętnościach wokalnych, te są na najwyższym poziomie. Najistotniejsze było to, że potrafił nakreślić rys psychologiczny Fastaffa i stopniową metamorfozę bohatera, której kulminacją było przejmujące „Una, due, tre, quattro… L’amore metamorfosa un uom in una bestia” (Raz, dwa, trzy , cztery… Miłość zmienia człowieka w bestię). To zresztą chyba najpiękniejszy fragment opery Verdiego, we wszystkich warstwach pełen kontrastów, które oddają wieczny konflikt pomiędzy sacrum a profanum, oczekiwaniami a rzeczywistością, uczuciami pięknymi i niskimi. I tym, że ten konflikt nigdy się nie kończy, bo „mezzanotte” – północ, o której śpiewa Falstaff jest nie tylko końcem jednego etapu, ale i początkiem następnego, niekoniecznie przecież lepszego.

Także pozostali członkowie obsady sobotniej premiery spisali się doskonale. W scenach zbiorowych zdecydowanie najlepsze były panie, które w trzecim akcie doprowadziły je do perfekcji. I to zarówno we fragmentach komicznych (świetne, punktualne „Pizzica, pizzica!”), jak i frazach bardziej podniosłych, quasi-chorałowych („Domine fallo guasto!”).

Z wokalistów szczególnie spodobali mi się przykuwający uwagę Szymon Rona w roli Bardolfa; dysponująca ciepłym, pełnym i czystym głosem Aleksandra Wiwała (Nannetta) oraz Małgorzata Ratajczak jako Pani Quickly. Rola była dopracowana w każdym szczególe, a Małgorzata Ratajczak była nie tylko świetna wokalnie, ale też zabawna i wiarygodna. Bardzo zgrabnie bawiła się też motywami, jeden z nich – „reverenza” – był zresztą tym, który najdłużej siedział w głowie i przypominał o sobie jeszcze wiele godzin po przedstawieniu. Uszanowanie.

Uszanowanie także dla orkiestry poprowadzonej przez Piotra Wajraka i wszystkich realizatorów bydgoskiego Falstaffa. Wziąłem w sobotę udział w wydarzeniu, o którym będzie się mówić jeszcze bardzo długo, bo było naprawdę niezwykłe.

Tekst i fotografia: Michał Orzechowski

Bester Quartet w Muzeum Polin

Bester Quartet

Bester Quartet w towarzystwie Jorgosa Skoliasa (wokal), Magdaleny Pluty (wiolonczela) i Tomasza Ziętka (trąbka, instrumenty elektroniczne) zaprezentuje premierowe interpretacje utworów Johna Zorna w nowych aranżacjach Jarosława Bestera  na scenie Audytorium Muzeum POLIN  w Warszawie 29 października o  godz. 20.00. „Księgi aniołów według Zorna” to finałowy koncert Festiwalu Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju organizowanego przez Centrum Myśli Jana Pawła II. Koncert jest wyprzedany (przynajmniej w chwili publikacji tego tekstu).

Amerykański kompozytor John Zorn, guru światowej sceny nowej muzyki żydowskiej, pracę nad monumentalnym cyklem „Księgi aniołów” rozpoczął w latach 90. XX wieku. Dzieło stanowi pomost pomiędzy tradycją i mistyką żydowską a muzyką przełomu wieków. Do tej pory powstało 31 części/ksiąg, które wykonywali m.in. David Krakauer, Path Metheny i Eric Friedlander. Bester Quartet uczestniczył w tym wydarzeniu, nagrywając V część „Księgi aniołów”. Na niedzielnym koncercie lider i twórca Bester Quartet Jarosław Bester przedstawi wraz z towarzyszącymi mu muzykami prapremierę autorskiego projektu – wyboru ze wszystkich dotychczasowych części zornowskiego cyklu.

Bester Quartet to grupa założona w Krakowie w 1997 r., występująca początkowo pod nazwą The Cracow Klezmer Band. Zespół tworzą czterej klasycznie wykształceni instrumentaliści: Jarosław Bester (akordeon), Oleg Dyyak (instrumenty perkusyjne i klarnet), Dawid Lubowicz (skrzypce) oraz Maciej Adamczyk (kontrabas). Grają muzykę o szerokim przekroju stylistycznym – od klasyki poprzez jazz do muzyki klezmerskiej.

Oto zapis koncertu Bester Quartet na Paredes Festival w Kazimierzu Dolnym z 20 sierpnia 2016 r.:

Requiem Mozarta w rocznicę śmierci Chopina

Serce Chopina spoczywa w Bazylice św. Krzyża w Warszawie

W ramach obchodów 168. rocznicy śmierci Fryderyka Chopina, która przypada 17 października, tego dnia o godz. 20 w Bazylice św. Krzyża w Warszawie zabrzmi Requiem Mozarta w wykonaniu czeskiego zespołu Collegium Vocale 1704 pod dyrekcją młodego polskiego dyrygenta Dawida Runtza (ukończył Uniwersytet Muzyczny im. F. Chopina w ub. r.) oraz znakomitych solistów.

Arcydzieło Mozarta zostało wykonane – zgodnie z życzeniem polskiego kompozytora – podczas uroczystości pogrzebowych w kościele św. Magdaleny w Paryżu 30 października 1849 roku.

Wśród solistów śpiewających „Requiem” Mozarta w Warszawie pojawi się Natalia Rubiś-Krzeszowiak (sopran). Rozmowę z nią przeczytacie tutaj.

W Bazylice św. Krzyża w Warszawie spoczywa serce Chopina (zdjęcie powyżej).

Zaproszenie na Requiem Mozarta 17 października 2017 r. w Bazylice św. Krzyża w Warszawie

Nicola Benedetti zagra w Warszawie


Urodzona w 1987 roku w Szkocji skrzypaczka Nicola Benedetti (włoskie nazwisko ma po ojcu) zagra w Filharmonii Narodowej w Warszawie Koncert podwójny a-moll op. 102 Johannesa Brahmsa. Partię solową wiolonczeli wykona niemiecki muzyk (ur. w 1985 r. we Frankfurcie) Leonard Elschenbroich, który w latach 2012-2014 uczestniczył w prestiżowym programie BBC New Generation Artist. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi Maestro Jacek Kaspszyk. W drugiej części wieczoru w wykonaniu OFN zabrzmi muzyka drugiej szkoły wiedeńskiej – kompozycje Schönberga, Berga i Weberna. Koncerty odbędą się w piątek 13 października o 19:30 i w sobotę 14 października o 18:00.

Koncert podwójny Brahmsa jest pierwszym utworem, jaki Benedetti i Elschenbroich wykonali wspólnie na scenie osiem lat temu. W ubiegłym roku grali go podczas tournee z New Zealand Symphony Orchestra pod batutą Edo de Waarta.

Benedetti była cudownym dzieckiem – naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku czterech lat. Mając 12 lat, wystąpiła przed księciem Edwardem w Holyrood Palace na uroczystym koncercie z okazji 20. rocznicy utworzenia młodzieżowej orkiestry National Youth Orchestra of Scotland. Jako 16-latka zwyciężyła w konkursie BBC Young Musician of the Year – nagrodę zdobyła za wykonanie I Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego.  To nie jedyny polski akcent w jej biografii: przez wiele lat – m.in. w czasie, gdy otrzymała powyższą nagrodę – jej osobistym nauczycielem był Polak, Maciej Rakowski, profesor w Royal College of Music w Londynie i muzyk English Chamber Orchestra. Wspomniany I Koncert Szymanowskiego pojawił się na jej debiutanckim albumie dla Deutsche Grammophon w 2005 r.

Od kilku lat Benedetti nagrywa dla wytwórni Decca, zdobywając m.in. dwukrotnie tytuł najlepszej artystki roku (2012 i 2013) w konkursie Classical BRIT Awards. Jej ostatnie nagranie płytowe (lipiec 2016 r.) to koncerty skrzypcowe Szostakowicza i Głazunowa.

Szkocka skrzypaczka często występuje w trio ze wspomnianym wyżej wiolonczelistą Leonardem Elschenbroichem i ukraińskim pianistą Aleksiejem Gryniukiem. Posłuchajmy ich w drugiej części (Scherzo – Molto Allegro) Tria fortepianowego nr 1 B-dur (Op. 8) Brahmsa.

Benedetti jest jedną z najbardziej urodziwych skrzypaczek koncertujących obecnie na światowych scenach. W rozmowie z „Daily Telegraph” w kwietniu 2014 r. powiedziała, że mało co wkurza ją tak bardzo, jak powiedzenie „sex sells” i gorąco protestuje przeciw wiązaniu sukcesów jej i innych utalentowanych skrzypaczek klasycznych (Julia Fischer, Janine Jansen, Lisa Batiashvili, Vilde Frang, Anne-Sophie Mutter, Alina Ibragimova) z ich fizyczną atrakcyjnością. Spotkała się wtedy z ripostą ze strony Glorii Moss, wykładowczyni marketingu, która, powołując się na badania naukowe, stwierdziła, że nie mamy wyjścia: musimy przyznać, że seks jest istotnym składnikiem sukcesu także w dziedzinie muzyki.